Nawigacja
Czy wiemy już wszystko o dysleksji?
Napisane przez  Administrator Administrator Napisane przezdnia  29-03-2006 05:53 29-03-2006 05:53 4487  czytañ 4487 czytañ
printer
Opracowanie: Jadwiga Grabowska, Wiesława Kuchta, Elżbieta Matyka, Emilia Syldatk.


Termin dysleksja określa się jako specyficzne trudności w czytaniu i pisaniu u dzieci o prawidłowym rozwoju umysłowym (przynajmniej przeciętnej inteligencji).

W literaturze fachowej dokonano rozgraniczenia pojęć: dysleksji, dysortografii, dysgrafii przypisując im określone zaburzenie. Mianowicie:
· Dysleksja - oznacza trudności w czytaniu.
· Dysgrafia - oznacza niski poziom graficzny pisma.
· Dysortografia - wskazuje na trudności w poprawnym pisaniu.

 



Leonardo da Vinci

Hans Christian Andersen

Winston Churchill
   

Albert Einstein

Henry Ford

Walt Disney


Nie każdy dyslektyk musi być geniuszem, ale jest wśród nich wiele wybitnych postaci. Wystarczy wymienić takie nazwiska jak Hans Christian Andersen, Graham Bell, Leonardo da Vinci, Winston Churchill, Walt Disney, Albert Einstein czy Henry Ford. Każdy z nich rozwinął inne specyficzne zdolności i osiągnął mistrzostwo w innej dziedzinie, lecz pewne cechy są wspólne dla wszystkich dyslektyków. Mianowicie dyslektycy:
- korzystają z wrodzonej zdolności do przetwarzania i kreowania doznań percepcyjnych,
- cechuje ich większa wrażliwość na otoczenie,
- są bardziej ciekawi niż przeciętny człowiek,
- myślą obrazami, a nie słowami,
- mają lepszą intuicję i są bardziej przenikliwi,
- myślenie i spostrzeganie ma charakter polisensoryczny (wykorzystują wszystkie zmysły),
- realistycznie przeżywają swoje myśli,
- mają żywą wyobraźnię.

Dyslektyk nie myśli jak większość ludzi werbalnie (tzn. za pomocą słów), lecz obrazami, które rozrastają się w jego świadomości w miarę, jak zwiększa się liczba pojęć. Obrazy te są nie tylko wizualne, lecz jak trójwymiarowy film oddziałują na kilka zmysłów. Podczas czytania dyslektyk napotyka niestety na trudności, ponieważ nie wszystkie elementy języka można zobrazować. Można "zobaczyć" w myślach rzeczowniki (np. pióro, książka, pies, dziecko),a także czasowniki (spać, jeść,

jechać), ale jak wyobrazić sobie przyimki ("o", "po", "u"), przysłówki ("wcale", nigdy") lub zaimki ("ten", "ta", "to")?

Są to dla dyslektyka tzw. słowa-pułapki, które sprawiają, że tworzący się w myślach obraz czytanego zdania staje się niespójny. Prowadzi to dyslektyka do zamętu, a dalsze usiłowania zrozumienia czytanego zdania i związana z tym ogromna koncentracja powodują uczucie zagubienia i w efekcie dezorientację. W stanie dezorientacji wszystkie zmysły (z wyjątkiem smaku) odbierają zniekształcone wrażenia. Mózg nie widzi już tego, co widzą oczy, lecz spostrzega zmieniony obraz, nie słyszy tego, co słyszą uszy, lecz inne dźwięki. (Może dlatego nie do wszystkich dzieci dociera to, co naprawdę mówimy?) Mały dyslektyk nauczył się wykorzystywać dezorientację do rozpoznawania obiektów w swoim otoczeniu i dzięki niej świetnie funkcjonuje w życiu codziennym. Gdy jednak w podobny sposób próbuje rozpoznawać symbole, jakimi są zapisane słowa, dezorientacja sprawia, że percepcja liter zmienia się, ulega wypaczeniu i czytanie staje się niemożliwe. Nie można poskładać wyrazów, gdy widzi się zniekształcone, poodwracane litery. Dziecko usiłując je przeczytać musi się nadmiernie koncentrować, co może powodować napięciowe bóle głowy, a skutkiem dezorientacji może być także uczucie przypominające zawroty głowy i nudności.

Dysleksja może powodować różne trudności w uczeniu się, gdyż każdy dyslektyk jest inny. Mogą to być kłopoty z czytaniem, pisaniem odręcznym, ortografią lub matematyką. Z dysleksja związany jest też deficyt uwagi i nadmierna aktywność.

Kłopoty z czytaniem powodowane są tym, że dyslektyk nie zawsze poprawnie odczytuje znaki (litery) i nie "słyszy" swoich wewnętrznych myśli, tzn., "że w czasie czytania słowa nie brzmią w jego umyśle". Dodatkowe utrudnienie wynika ze stosowania w druku różnych czcionek oraz z faktu, że język polski nie zawsze jest zgodny fonetycznie.

 Kłopoty z ortografią pojawiają się jako rezultat tego, że "w stanie dezorientacji osoba ma przed oczami zwielokrotniony obraz słowa.


Widzi je nie tylko od początku i od końca czy odwrócone, ale też podzielone na elementy zestawione ze sobą w przeróżnych konfiguracjach". Ponadto dyslektycy często widzą litery w trójwymiarowej przestrzeni, jakby w niej pływały.


Trudności z pisaniem noszą nazwę agrafii lub dysgrafii i też są związane ze stanem dezorientacji. Pojawiają się najczęściej wtedy, gdy uczeń otrzymuje zbyt wiele instrukcji na temat tego, jak powinno wyglądać jego pismo. W jego umyśle powstaje zwielokrotniony obraz słów i liter nakładających się jedne na drugie. Używając pióra lub długopisu, można w jednej chwili wykonać tylko jedną linię. Powstaje więc coś, co stanowi kombinację wszystkich obrazów przenikających się nawzajem. Problemy z pisaniem wynikają też z faktu, że dziecko nie widzi linii ukośnych i nie potrafi ich odwzorować (np. w literach M, W, N, Z).

Kłopoty z matematyką noszą nazwę akalkulii lub dyskalkulii i wynikają m.in. z zaburzenia poczucia czasu, które wiąże się z takimi stanami emocjonalnymi jak znużenie czy ekscytacja. W stanie znużenia zegar wewnętrzny przyspiesza i czas wtedy się wlecze. W stanie pobudzenia zegar wewnętrzny zwalnia, a czas pędzi. Dyslektyk w stanie dezorientacji przeżywa te zmiany znacznie intensywniej i często zupełnie nie ma poczucia czasu. Nie mając wewnętrznego poczucia czasu, nie zrozumie pojęcia następstwa czasu, czyli prawidłowości rządzącej kolejnością zdarzeń. "Cała matematyka - od prostej arytmetyki poczynając, a skończywszy na skomplikowanych obliczeniach astrofizycznych - składa się z uporządkowania (versus nieuporządkowania), następstwa i czasu. Dzieci, które mają wewnętrzne poczucie tych trzech wartości, są w stanie zrozumieć i przyswoić sobie wiedzę matematyczną. Dla dzieci, które tego poczucia nie mają, nauka matematyki zostaje zredukowana do zapamiętywania."

Dyslektycy często cechują się deficytem uwagi, ponieważ ich zdolność koncentracji zaczyna się rozwijać dopiero w wieku ok. 9 lat. Większość dzieci wykształca ją w wieku przedszkolnym, gdyż już wtedy przyzwyczajają się do przeżywania "zamętu" wywoływanego przez nowe obiekty lub zjawiska w otoczeniu. Dziecko dyslektyczne potrafi natomiast zlikwidować zamęt w momencie, gdy się pojawi i pozbawia się w ten sposób możliwości wykształcenia koncentracji uwagi. Korzysta wtedy ze specyficznej właściwości swojego umysłu, jaką jest zdolność zniekształcania percepcji, pozwalająca mu poznawać otoczenie.

Dziecko dyslektyczne łatwo zwraca uwagę na wszystko, co dzieje się dookoła, bo jest bardzo ciekawe świata. W klasie słyszy hałasy dobiegające z zewnątrz lub widzi coś za oknem, zauważy, że komuś coś spadło, że ktoś się gwałtowniej poruszył lub wydał jakiś odgłos. W tym samym czasie inni uczniowie nie wiedzą nawet, że coś się zdarzyło. Pamiętajmy, że umysł dyslektyka pracuje od czterystu do dwóch tysięcy razy szybciej niż umysły innych ludzi i znudzone dziecko dyslektyczne może skierować uwagę ku swojej twórczej wyobraźni lub przerzucić ją na to, co w danej chwili wydaje się ciekawsze. Chcąc unikać takich sytuacji, nauczyciel musi starać się o to, by zainteresować ucznia zajęciami lekcyjnymi.

JAK POWSTAJE DYSLEKSJA?

Najprawdopodobniej niektórzy ludzie rodzą się z genetycznie zaprogramowaną zdolnością do wykorzystania tej części mózgu, która zmienia i kształtuje percepcję. Nie jest to cecha, która powoduje dysleksję, lecz sprawia, że dysleksja może się rozwinąć. Dyslektyk nie staje się dyslektykiem w przedszkolu, w pierwszej czy trzeciej klasie. On zaczyna wykorzystywać swój szczególny dar, który doprowadza go do dysleksji, około trzeciego miesiąca życia. Widząc np. fragment ręki, potrafi sobie wyobrazić, do kogo ona należy i zobaczy obraz matki stojącej obok. W ten sposób zdezorientował swoją percepcję i będzie robił to nadal, chcąc zbadać otaczający go świat. Zobaczył obraz umysłowy tak, jakby zobaczył go oczami. Jest jeszcze inna możliwość, by rozpoznać osobę, widząc jej fragment, a mianowicie logiczna analiza rozumowa. Jest to jednak umiejętność, którą dziecko zaczyna rozwijać w wieku ok. 3 lat. Tak więc wykorzystując dezorientację, mały potencjalny dyslektyk rozpoznaje w swoim otoczeniu obiekty, których nie powinien rozpoznać jeszcze przez 3 lata. Gdy jednak osiągnie ten wiek, nie będzie rozwijał rozumowania analitycznego i logicznego myślenia, bo nie jest mu ono potrzebne.

Dzieci wykorzystujące myślenie analityczne i logikę, rozwijają również umiejętność myślenia werbalnego i w wieku 5 lat myślą już słowami. Dyslektyk nie rozwija tej umiejętności i mimo iż słyszy, jak ludzie mówią i sam dużo mówi, nie może nigdy "usłyszeć" własnych myśli. Wypełniają je obrazy, a proces myślenia przebiega z taką prędkością, że nawet go nie zauważa. Myślenie werbalne jest znacznie wolniejsze od niewerbalnego, ponieważ ośrodek mowy i języka w lewej półkuli nie może funkcjonować szybciej niż z max. prędkością równą prędkości zrozumiałej mowy, która wynosi 250 słów na min. lub 4 słowa na sekundę.

ZROZUMIEĆ TALENT

Najprawdopodobniej niektórzy ludzie rodzą się z genetycznie zaprogramowaną zdolnością do wykorzystania tej części mózgu, która zmienia i kształtuje percepcję. Nie jest to cecha, która powoduje dysleksję, lecz sprawia, że dysleksja może się rozwinąć. Dyslektyk nie staje się dyslektykiem w przedszkolu, w pierwszej czy trzeciej klasie. On zaczyna wykorzystywać swój szczególny dar, który doprowadza go do dysleksji, około trzeciego miesiąca życia. Widząc np. fragment ręki, potrafi sobie wyobrazić, do kogo ona należy i zobaczy obraz matki stojącej obok. W ten sposób zdezorientował swoją percepcję i będzie robił to nadal, chcąc zbadać otaczający go świat. Zobaczył obraz umysłowy tak, jakby zobaczył go oczami. Jest jeszcze inna możliwość, by rozpoznać osobę, widząc jej fragment, a mianowicie logiczna analiza rozumowa. Jest to jednak umiejętność, którą dziecko zaczyna rozwijać w wieku ok. 3 lat. Tak więc wykorzystując dezorientację, mały potencjalny dyslektyk rozpoznaje w swoim otoczeniu obiekty, których nie powinien rozpoznać jeszcze przez 3 lata. Gdy jednak osiągnie ten wiek, nie będzie rozwijał rozumowania analitycznego i logicznego myślenia, bo nie jest mu ono potrzebne. Dzieci wykorzystujące myślenie analityczne i logikę, rozwijają również umiejętność myślenia werbalnego i w wieku 5 lat myślą już słowami. Dyslektyk nie rozwija tej umiejętności i mimo iż słyszy, jak ludzie mówią i sam dużo mówi, nie może nigdy "usłyszeć" własnych myśli. Wypełniają je obrazy, a proces myślenia przebiega z taką prędkością, że nawet go nie zauważa. Myślenie werbalne jest znacznie wolniejsze od niewerbalnego, ponieważ ośrodek mowy i języka w lewej półkuli nie może funkcjonować szybciej niż z max. prędkością równą prędkości zrozumiałej mowy, która wynosi 250 słów na min. lub 4 słowa na sekundę.

Podobnie jak negatywna strona dysleksji nie daje u dwóch osób identycznych objawów, tak dar dysleksji przejawia się u każdego inaczej. Jego talent musi być jednak rozwijany.

Zalety dyslektyka to m. in. myślenie obrazami. W czasie 1 sekundy osoba myśląca werbalnie może mieć od dwóch do pięciu myśli w postaci pojedynczych słów, natomiast osoba myśląca niewerbalnie - 32 obrazy myślowe. Nieraz w jednym obrazie można zawrzeć koncepcję, do opisania której potrzeba setek lub tysięcy słów.

Ponieważ myślenie obrazami jest bardzo szybkie, nie każdy obraz, który przemyka przez mózg, zostaje uświadomiony. Wielu dyslektykom udaje się jednak włączyć podświadomy proces myślenia w pole świadomości, z czego wynika cecha znana jako intuicja. Dzięki myśleniu intuicyjnemu dyslektycy często znają na coś odpowiedź, nie wiedząc skąd, ani dlaczego.

Dezorientacja wzbogaca proces myślenia o dodatkowe aspekty. Dyslektyk myśli nie tylko obrazami i intuicyjnie, ale także polimodalnie, tzn. angażując wszystkie zmysły.

 Myślenie polimodalne jest bardzo twórcze. Ta koncepcja pozwala zrozumieć, jak Leonardo da Vinci mógł wpaść na pomysł łodzi podwodnej, choć działo się to 300 lat przed wynalezieniem urządzenia do wypompowywania wody. Podobnie wyobraził sobie helikopter na 400 lat przed skonstruowaniem silnika.

Leonardo da Vinci przedstawił na rysunku helikopter napędzany siłą człowieka. Opisując rysunek, artysta posłużył się pismem lustrzanym.

Kolejna cecha typowa dla dyslektyków to ogromna ciekawość świata. Od najmłodszych lat bardzo intensywnie penetrują otoczenie, zaglądając nawet tam, gdzie może im grozić niebezpieczeństwo. Ciekawości towarzyszy duża kreatywność, gdyż pragnienie tworzenia jest u dyslektyków głębiej zakorzenione, niż u pozostałych osób.

Dzieci dyslektyczne często nie zdążą rozwinąć sprawności logicznego rozumowania przed rozpoczęciem szkoły. Gdy ją wreszcie osiągną, przybiera inną formę, bo i w procesie myślenia analitycznego i logicznego używają obrazów zamiast słów. Czasem dyslektycy mogą "zobaczyć" rozwiązanie zadania matematycznego bez używania pióra i kartki. Jest to wysoko rozwinięta forma rozumowania. Potrafią rozwiązać problem bez względu na to, czy przeprowadzili konwencjonalne postępowanie. Badania często wykazują, że zastosowali oni bardzo twórcze matematyczne skróty.
Dar dysleksji jest również darem biegłości. Jeśli dyslektyk nauczy się czegoś, to po mistrzowsku. Ważne jest, by uczył się przez doświadczenie, bo wtedy może opanować materiał prędzej, niż przeciętny człowiek będzie w stanie go zrozumieć.

KORYGOWANIE DYSLEKSJI

Dekalog dla nauczycieli uczniów dyslektycznych
(autorstwa prof. drhab. M. Bogdanowicz)

NIE
· Nie traktuj ucznia jak chorego, kalekiego, niezdolnego, złego lub leniwego,
· Nie karz, nie wyśmiewaj w nadziei, że zmobilizujesz go do pracy.
· Nie łudź się, że "sam z tego wyrośnie", "weźmie się w garść", "przysiądzie fałdów" lub, że ktoś go z tego "wyleczy".
· Nie spodziewaj się, że kłopoty ucznia pozbawionego specjalistycznej pomocy ograniczą się do czytania i pisania i skończą się w młodszych klasach szkoły podstawowej.
· Nie ograniczaj uczniowi zajęć pozalekcyjnych, aby miał więcej czasu na naukę, ale i nie zwalniaj go z systematycznych ćwiczeń i pracy nad sobą.

TAK
· Staraj się zrozumieć swojego ucznia, jego potrzeby, możliwości zapobiec ograniczenia, aby zapobiec pogłębianiu się jego trudności szkolnych i wystąpieniu wtórnych zaburzeń nerwicowych.
· Spróbuj jak najwcześniej, zaobserwować trudności ucznia: na czym polegają i co jest ich przyczyną. Skonsultuj problemy dziecka ze specjalistą (psychologiem, logopedą, pedagogiem, a w razie potrzeby z lekarzem).
· Aby jak najwcześniej pomóc uczniowi:
- bądź w kontakcie z poradnią, wykorzystuj wyniki badań i zalecenia specjalistów zawarte w opinii psychologicznej,
- ustal kontrakt pomiędzy tobą, rodzicami i dzieckiem, który określa reguły współpracy: dziecko uczyń odpowiedzialnym za pracę nad sobą, rodziców za pomaganie dziecku, a nauczyciela za bycie doradcą,
- Zaobserwuj podczas codziennych lekcji, co najskuteczniej pomaga dziecku, bądź w stałym kontakcie z jego nauczycielem - terapeutą i, korzystając z jego wskazań, włączaj w zajęcia dydaktyczne potrzebne dziecku ćwiczenia.
· Opracuj program indywidualnych wymagań wobec ucznia dostosowany do jego możliwości i wkładu pracy.
- oceniaj go na podstawie odpowiedzi ustnych i treści prac pisemnych.
- nie każ mu czytać głośno przy całej klasie.
- pozwól mu korzystać ze słownika i daj więcej czasu na zadania pisemne.
- dyktanda i prace pisemne oceniaj jakościowo (opisowa ocena błędów) pod warunkiem systematycznej pracy, znajomości reguł ortografii i korekty błędów w zeszycie.
- nagradzaj za wysiłek i pracę, a nie za jej efekty
· Bądź życzliwym, cierpliwym przewodnikiem ucznia.

Pomoc dzieciom dyslektycznym to:
· stosowanie wielu ćwiczeń grafomotorycznych doskonalących technikę pisania (przepisywanie rodzi awersję do pisania),
· częste sprawdzanie zeszytów i poprawności zapisów prac domowych, by wyeliminować zniekształcenia informacji,
· prowadzenie słownika wyrazów trudnych,
· czuwanie nad uaktywnianiem dzieci w czasie lekcji i dodatkowych zajęć poprzez stosowanie atrakcyjnych pomocy dydaktycznych i przerw relaksacyjnych,
· częste sprawdzanie wiadomości ustnych,
· dostosowanie wymagań do praktycznych możliwości   dziecka, mając na uwadze poziom trudności ucznia,
· stosowanie słowników ortograficznych podczas klasówek i wypracowań,
· stosowanie różnego rodzaju wzmocnień - zachęt, pochwał,
· organizowanie sytuacji zapewniających przeżycie sukcesu w celu uzyskania wiary we własne siły,
· otoczenie opieką i wsparciem ze strony klasy, z jednoczesnym powierzaniem ról możliwych do spełnienia,
· uczenie sposobów radzenia sobie w sytuacjach trudnych,
· ćwiczenie odporności psychicznej,
· uczenie właściwych zachowań w sytuacjach napięć agresywnych jako reakcji obronnych na niepowodzenia,
· stosowanie indywidualnych wymagań w zakresie podawania nowego materiału i odpowiednich informacji,
· stała współpraca i wymiana informacji między szkołą a domem.
(za: W. Turewicz, Organizacja pracy korekcyjno - kompensacyjnej, [w:] Jak pomóc dziecku z dysortografią, ODN Zielona Góra 2000)

Sposoby pracy z dziećmi z dysleksją
W pracy z dzieckiem dyslektycznym najbardziej skuteczne jest uczenie pofisensoryczne: jednoczesne zaangażowanie wielu zmysłów: słuchu, wzroku i kinestezji. Maksymalnie wykorzystać należy te zmysły, które funkcjonują prawidłowo z jednoczesnym ćwiczeniem tych słabszych.

Z kolei nauczyciel nie powinien:
· stosować rywalizacji i stawiać za wzór zdolniejsze dzieci, którym dziecko dyslektyczne nie jest w stanie dorównać,
· omawiać błędów w obecności całej klasy.

W pracy z dzieckiem dyslektycznym należy:
· stosować na przemian czytanie głośne i czytanie ciche utworów ze sprawdzaniem zrozumienia tekstu,
· utrwalać i powtarzać wiadomości przy każdej nadarzającej się okazji w ciągu dnia,
· polecać pisanie ołówkiem w większej liniaturze, szczególnie w początkowym okresie nauki szkolnej,
· przy ocenie prac pisemnych z języka polskiego nie brać pod uwagę błędów dyslektycznych, które mogą znacznie ją obniżyć (oceniać treść)Na ogólną ocenę z języka polskiego powinny mieć wpływ wszystkie osiągnięcia w tym przedmiocie.

Należy usuwać wyrazy niepoprawnie napisane tak, by uczeń nie przyswajał sobie w pamięci wzrokowej ich wadliwego obrazu graficznego poprzez:
· całkowite zamazanie wyrazów z błędem i napisanie ich u góry w sposób poprawny,

Wskazówki dla nauczycieli  zmagających się z dysleksją:
a. pamiętaj, że dysleksją jest upośledzeniem umiejętności uczenia się
b. poświęcaj czas uczniom cierpiącym na dysleksję i podejmuj wysiłki, by im pomóc
c. stawiaj im realistyczne wymagania
d. chwal za najmniejszy postęp, a już na pewno za wszelkie starania
e. unikaj nieprzemyślanych pochwał
f. unikaj poniżających uwag
g. zaczynaj od zadań łatwych stopniowo przechodząc do coraz trudniejszych
h. zapoznając dzieci z właściwą wymową i pisownią słów, zatrudniaj ich wzrok, słuch i dotyk

W prowadzeniu zajęć z dziećmi - dyslektykami przyświeca mi hasło: "Mów dziecku, że jest dobre, że może, że potrafi..."(J.Korczak).

LITERATURA

Bogdanowicz M.: "Uczeń z dysleksją w szkole"
Bogdanowicz M.: "O dysleksji, czyli - pytania i odpowiedzi dla rodziców i nauczycieli"
Davis R.D.: "Dar dysleksji"
Turewicz W.: "Organizacja pracy korekcyjno - kompensacyjnej, [w:] Jak pomóc dziecku z dysortografią"

Bogdanowicz M.: "Uczeń z dysleksją w szkole"Bogdanowicz M.: "O dysleksji, czyli - pytania i odpowiedzi dla rodziców i nauczycieli"Davis R.D.: "Dar dysleksji"Turewicz W.: "Organizacja pracy korekcyjno - kompensacyjnej, [w:] Jak pomóc dziecku z dysortografią"